Pierwsza pomoc w samolocie – kto udziela pomocy i jaki sprzęt jest na pokładzie?
Utrata przytomności, duszność, reakcja alergiczna, ból w klatce piersiowej, napad padaczkowy czy nagłe zatrzymanie krążenia mogą wydarzyć się wszędzie. Również kilka czy kilkanaście kilometrów nad ziemią.
I właśnie wtedy pojawia się pytanie: kto udziela pierwszej pomocy w samolocie? Czy na każdym pokładzie jest lekarz? Czy samolot ma AED, tlen, glukometr i leki? A co się dzieje, jeżeli stan pasażera jest naprawdę poważny?
We wrześniu 2026 r. Medonet opisał przypadek pasażerki, która straciła przytomność podczas lotu. Pomocy udzielał znajdujący się na pokładzie lekarz. Kobieta odzyskała kontakt, ale podczas interwencji okazało się, że pokładowy sprzęt do pomiaru glikemii nie działał z powodu niesprawnej baterii. Zdarzenie zakończyło się dobrze, ale pokazało coś bardzo ważnego: sprzęt ratunkowy musi nie tylko znajdować się na pokładzie – musi być również sprawny i gotowy do natychmiastowego użycia.
Sprawdźmy więc, jak wygląda pierwsza pomoc na pokładzie samolotu w praktyce.
Kto udziela pierwszej pomocy w samolocie?
Nie, na każdym rejsie nie musi znajdować się lekarz ani ratownik medyczny.
Pierwszymi osobami przygotowanymi do reagowania w sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia są członkowie personelu pokładowego. Stewardesy i stewardzi nie zajmują się wyłącznie obsługą pasażerów. Jednym z ich podstawowych zadań jest bezpieczeństwo osób znajdujących się na pokładzie.
Europejskie wymagania dotyczące szkolenia personelu pokładowego obejmują m.in. pierwszą pomoc przy utracie przytomności, ranach, oparzeniach i urazach oraz postępowanie przy astmie, cukrzycy, zadławieniu, padaczce, udarze czy zawale. Szkolenie obejmuje również praktyczne wykonywanie RKO na fantomie oraz korzystanie ze sprzętu znajdującego się na pokładzie. Pierwsza pomoc i zagadnienia medyczne są również elementem okresowych szkoleń personelu pokładowego.
Dlatego w razie nagłego pogorszenia samopoczucia pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić pasażer lub świadek zdarzenia, jest wezwanie personelu pokładowego.
W samolocie Twój najważniejszy „numer alarmowy” to po prostu przycisk wezwania załogi.
A co, jeśli na pokładzie jest lekarz, pielęgniarka lub ratownik medyczny?
Przy poważniejszym zdarzeniu personel może zapytać przez system nagłośnienia, czy wśród pasażerów znajduje się lekarz lub medyk.
Taka osoba może wesprzeć załogę w badaniu pasażera, ocenie jego stanu i dalszym postępowaniu.
Ma to szczególne znaczenie przy korzystaniu z bardziej zaawansowanego Emergency Medical Kit, czyli ratunkowego zestawu medycznego. Aktualne materiały EASA (ang. European Union Aviation Safety Agency)wskazują, że leki z takiego zestawu powinny być podawane przez lekarzy, wykwalifikowane pielęgniarki, ratowników medycznych lub odpowiednio wykwalifikowany personel medyczny. Dowódca samolotu ma natomiast zapewnić, aby leki były podawane przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
Czyli obecność lekarza na pokładzie jest bardzo pomocna, ale system bezpieczeństwa lotniczego nie może zakładać, że akurat na każdym locie przypadkiem będzie podróżował medyk.

Kto odpowiada za sytuację medyczną podczas lotu?
Personel pokładowy prowadzi działania zgodnie ze swoim wyszkoleniem i procedurami operatora, natomiast dowódca statku powietrznego odpowiada za bezpieczeństwo załogi i pasażerów oraz ma prawo podejmować działania konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa osób znajdujących się na pokładzie.
W praktyce, jeśli stan pasażera jest poważny, informacje od personelu pokładowego, medyka znajdującego się na pokładzie oraz – jeśli operator korzysta z takiego rozwiązania – konsultacji medycznej z ziemi mogą pomóc w podjęciu decyzji dotyczącej dalszego lotu.
Ostateczne decyzje operacyjne, np. dotyczące zmiany trasy czy lądowania na innym lotnisku, należą do dowódcy samolotu.
Czy w każdym samolocie znajduje się apteczka?
W samolotach wykonujących komercyjny transport pasażerski w Unii Europejskiej wymagane są apteczki pierwszej pomocy.
Ich liczba zależy od liczby zainstalowanych miejsc pasażerskich:
- do 100 miejsc – minimum 1 apteczka,
- 101–200 miejsc – 2 apteczki,
- 201–300 miejsc – 3 apteczki,
- 301–400 miejsc – 4 apteczki,
- 401–500 miejsc – 5 apteczek,
- 501 i więcej – 6 apteczek.
Apteczki muszą być łatwo dostępne i utrzymywane w odpowiednim stanie.
Co znajduje się w apteczce pierwszej pomocy w samolocie?
Wyposażenie może różnić się pomiędzy przewoźnikami. EASA wskazuje jednak przykładowy zakres wyposażenia apteczki pokładowej.
Mogą znajdować się w niej m.in. bandaże, opatrunki na rany i oparzenia, plastry, środki antyseptyczne, rękawiczki jednorazowe, nożyczki, środek umożliwiający bezpieczne prowadzenie wentylacji, termometr czy maseczki ochronne. W zestawie mogą znajdować się również podstawowe leki.
To jednak dopiero podstawowa warstwa zabezpieczenia.
Czy w samolocie jest AED?
To jedno z najważniejszych pytań.
AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny, może uratować życie pasażera, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Aktualne wytyczne EASA dotyczące akceptowalnych sposobów spełnienia wymagań wskazują AED jako dodatkowe wyposażenie samolotów wymagających obecności co najmniej jednego członka personelu pokładowego. Obok AED wskazano m.in. worki samorozprężalne do wentylacji, przyrządy do udrażniania dróg oddechowych, sprzęt do płukania oka i worki na odpady biologiczne.
AED jest zaprojektowany w taki sposób, aby poprowadzić ratownika przez całą akcję komunikatami głosowymi. Urządzenie sam analizuje rytm serca i nie pozwoli wykonać defibrylacji, jeżeli nie jest ona wskazana.
Więcej na ten temat przeczytasz w naszym poradniku: RKO z użyciem AED – algorytm postępowania.
Czy na pokładzie znajduje się tlen?
Tak, samoloty podlegają również wymaganiom dotyczącym tlenu.
Przepisy EASA przewidują wyposażenie określonych samolotów ciśnieniowych w zapas tlenu przeznaczonego m.in. dla pasażerów, którzy mogą go potrzebować ze względów fizjologicznych po dekompresji kabiny. Wyposażenie pozwalające personelowi podawać tlen stanowi istotną część zabezpieczenia medycznego samolotu.
W sytuacji medycznej o zastosowaniu pokładowego tlenu decyduje personel zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Czym jest Emergency Medical Kit?
W większych samolotach i na określonych trasach może znajdować się jeszcze jeden zestaw – Emergency Medical Kit (EMK).
Zgodnie z przepisami EASA samoloty mające maksymalną operacyjną konfigurację ponad 30 miejsc pasażerskich muszą posiadać taki zestaw, jeśli jakikolwiek punkt planowanej trasy znajduje się ponad 60 minut lotu od lotniska, na którym można oczekiwać dostępu do wykwalifikowanej pomocy medycznej. Zestaw musi być zabezpieczony przed nieuprawnionym dostępem i utrzymywany w aktualnym stanie.
To już nie jest zwykła apteczka z plastrem i bandażem.
Jaki sprzęt medyczny może znajdować się w Emergency Medical Kit?
Aktualne materiały EASA wskazują w takim zestawie m.in.:
- ciśnieniomierz,
- stetoskop,
- pulsoksymetr,
- sprzęt do pomiaru stężenia glukozy we krwi,
- strzykawki i igły,
- kaniule dożylne,
- stazę,
- rękawiczki,
- sprzęt do odsysania,
- płyny dożylne,
- sprzęt związany z udrażnianiem dróg oddechowych i leczeniem określonych stanów nagłych.
W zalecanym zestawie leków znajdują się m.in. adrenalina, leki przeciwhistaminowe, lek rozszerzający oskrzela, środki stosowane przy hipoglikemii oraz kwas acetylosalicylowy do zastosowania w określonych sytuacjach wieńcowych. Zakres wyposażenia operator może dodatkowo dostosować do charakterystyki wykonywanych lotów.
I właśnie w tej części zabezpieczenia pojawia się sprzęt do pomiaru glikemii, który odegrał rolę w opisanym wcześniej zdarzeniu.
Glukometr na pokładzie – dlaczego może być tak ważny?
Utrata przytomności nie jest rozpoznaniem. To objaw, który może mieć wiele przyczyn.
Jedną z nich jest ciężka hipoglikemia, czyli nadmierny spadek stężenia glukozy we krwi. Dlatego możliwość szybkiego oznaczenia poziomu glukozy może być bardzo pomocna w ocenie pacjenta.
EASA wskazuje sprzęt do badania glukozy jako element wyposażenia Emergency Medical Kit, a instrukcje zestawu powinny zawierać również informacje dotyczące interpretacji jednostek pomiarowych.
W przypadku opisanym przez Medonet sprzęt nie zadziałał z powodu problemu z baterią. To szczególnie interesujące w kontekście wymagań EASA, zgodnie z którymi wyposażenie zestawów powinno być okresowo kontrolowane, uzupełniane i utrzymywane w stanie umożliwiającym jego użycie.
Więcej o postępowaniu przy spadku poziomu cukru przeczytasz tutaj: Hipoglikemia – pierwsza pomoc.

Co zrobić, gdy ktoś zasłabnie w samolocie?
Jeżeli jesteś pasażerem i widzisz osobę, która nagle źle się poczuła, natychmiast powiadom personel pokładowy.
Jeżeli osoba nie reaguje, trzeba sprawdzić, czy oddycha prawidłowo. Jeśli nie oddycha prawidłowo, należy rozpocząć RKO i jak najszybciej wykorzystać AED. Jeżeli oddycha, ale pozostaje nieprzytomna, trzeba zapewnić drożność dróg oddechowych, kontrolować jej stan i wykonywać polecenia personelu pokładowego.
W samolocie dodatkowym wyzwaniem jest bardzo ograniczona przestrzeń. Czasami konieczne będzie przeniesienie poszkodowanego w miejsce, w którym można skutecznie wykonywać RKO. Organizacją miejsca, przyniesieniem sprzętu i koordynacją pasażerów powinien zająć się personel pokładowy.
Co zrobić przy podejrzeniu hipoglikemii?
Jeżeli pasażer jest przytomny, może bezpiecznie połykać i podejrzewamy spadek poziomu glukozy, można podać mu szybko przyswajalne źródło cukru.
Natomiast osobie nieprzytomnej nie wolno wlewać napoju do ust ani podawać jedzenia, ponieważ może dojść do zadławienia.
W przypadku ciężkiego stanu załoga może wykorzystać dostępny sprzęt medyczny i – przy obecności odpowiednio wykwalifikowanej osoby – wyposażenie ratunkowego zestawu medycznego. EASA wskazuje w EMK również środki przeznaczone do postępowania w hipoglikemii.
Co jeśli dojdzie do zatrzymania krążenia podczas lotu?
Tutaj nie ma czasu na zastanawianie się, czy samolot jest już blisko lotniska.
Jeżeli osoba jest nieprzytomna i nie oddycha prawidłowo, należy:
- natychmiast powiadomić załogę,
- rozpocząć uciskanie klatki piersiowej,
- poprosić o przyniesienie AED,
- podłączyć urządzenie i wykonywać jego polecenia,
- kontynuować RKO do odzyskania oznak życia lub przejęcia działań przez osoby mogące kontynuować pomoc.
Samolot jest jednym z tych miejsc, w których dostępność AED ma szczególne znaczenie – profesjonalna pomoc medyczna nie może po prostu podjechać karetką po kilku minutach.
Czy samolot zawsze ląduje awaryjnie, gdy pasażer zachoruje?
Nie.
Nie każde omdlenie, wymioty czy zasłabnięcie oznacza konieczność zmiany trasy. Stan pasażera jest oceniany, prowadzone są dostępne działania medyczne, a załoga przekazuje informacje dowódcy.
Jeżeli problem jest poważny i dalszy lot może być niebezpieczny dla chorego, dowódca może zdecydować o zmianie planu lotu i skierowaniu samolotu na lotnisko, na którym możliwe będzie przekazanie pacjenta służbom medycznym. Dowódca odpowiada za bezpieczeństwo osób znajdujących się na pokładzie i ma prawo podejmować działania potrzebne do jego zapewnienia.
Nie można więc stworzyć zasady: „zawał = natychmiastowe lądowanie” albo „omdlenie = lecimy dalej”. Każda sytuacja jest oceniana indywidualnie.
Czy warto zgłosić załodze swoją chorobę?
Nie musisz informować personelu o każdej chorobie przewlekłej tylko dlatego, że wchodzisz do samolotu.
Jeżeli jednak chorujesz np. na cukrzycę, ciężką alergię, padaczkę lub inną chorobę mogącą doprowadzić do nagłego pogorszenia stanu, warto dobrze przygotować się do podróży.
Leki ratunkowe powinny znajdować się przy Tobie, a nie w bagażu rejestrowanym. Dotyczy to szczególnie adrenaliny w autowstrzykiwaczu, inhalatora, leków przeciwpadaczkowych czy preparatów potrzebnych osobie chorej na cukrzycę.
Warto również poinformować osobę, z którą podróżujesz, gdzie znajdują się Twoje leki i jak można Ci pomóc w nagłej sytuacji.
Pierwsza pomoc w samolocie – czego jako pasażer nie powinieneś robić?
Największym błędem jest bierne czekanie w przekonaniu, że „za chwilę na pewno znajdzie się lekarz”.
Jeżeli widzisz nagłe zagrożenie:
powiadom załogę → oceń stan osoby → rozpocznij podstawową pierwszą pomoc → wykonuj polecenia personelu → jeśli potrzebne jest RKO, działaj natychmiast.
Nie otwieraj samodzielnie pokładowych zestawów medycznych, nie podawaj przypadkowych leków i nie próbuj wykonywać procedur medycznych, do których nie masz kwalifikacji.
Jednocześnie nie bój się wykonać podstawowych czynności ratujących życie. Uciskanie klatki piersiowej i użycie AED może rozpocząć również osoba bez wykształcenia medycznego.
Apteczka to jedno. Sprawny sprzęt to drugie
Historia z niedziałającym glukometrem zwraca uwagę na bardzo ważny problem, który dotyczy nie tylko lotnictwa.
Możemy mieć świetnie wyposażoną apteczkę, AED, glukometr, pulsoksymetr czy butlę z tlenem, ale sprzęt, który ma rozładowaną baterię, przeterminowane materiały albo nie był regularnie sprawdzany, może w krytycznej chwili okazać się bezużyteczny.
EASA wymaga utrzymywania apteczek i zestawów ratunkowych w aktualnym stanie, a materiały wykonawcze wskazują na ich okresową kontrolę oraz uzupełnianie po użyciu.
Dokładnie ta sama zasada powinna obowiązywać w firmach, szkołach, gabinetach, obiektach sportowych czy zakładach pracy.
Samo kupienie AED nie kończy tematu. Trzeba jeszcze kontrolować stan urządzenia, termin ważności elektrod i baterii oraz zadbać o to, żeby pracownicy wiedzieli, gdzie urządzenie się znajduje i jak z niego skorzystać.
Pierwsza pomoc na pokładzie samolotu – najważniejsze informacje
Samolot nie jest latającym ambulansem, ale współczesne samoloty pasażerskie posiadają istotne zabezpieczenie na wypadek nagłego zachorowania pasażera.
Personel pokładowy jest szkolony z pierwszej pomocy, na pokładzie znajdują się apteczki i odpowiednie wyposażenie ratunkowe, a na określonych trasach także bardziej rozbudowany Emergency Medical Kit. EASA wskazuje również AED jako element dodatkowego wyposażenia samolotów wymagających personelu pokładowego.
Jeżeli więc podczas lotu ktoś obok Ciebie straci przytomność, zacznie się dusić albo przestanie oddychać, nie czekaj na komunikat „czy na pokładzie jest lekarz?”.
Natychmiast zawiadom personel i rozpocznij działania, które potrafisz wykonać.
Bo niezależnie od tego, czy jesteś w domu, firmie, centrum handlowym czy 10 kilometrów nad ziemią, zasada pozostaje taka sama:
w pierwszej pomocy najważniejsza jest szybka reakcja.
FAQ do końca artykułu
Czy w każdym samolocie jest lekarz?
Nie. Obecność lekarza wśród pasażerów jest przypadkowa. Personel pokładowy jest jednak szkolony z pierwszej pomocy i reagowania w stanach nagłych.
Czy w samolocie znajduje się defibrylator AED?
EASA wskazuje AED w akceptowalnych sposobach spełnienia wymagań jako dodatkowe wyposażenie samolotów wymagających obecności personelu pokładowego.
Czy w samolocie jest glukometr?
Sprzęt do oznaczania poziomu glukozy jest wskazany przez EASA jako element Emergency Medical Kit. Nie oznacza to jednak, że każdy samolot na każdej trasie musi posiadać taki sam zestaw – wymagania dotyczące EMK zależą m.in. od konfiguracji samolotu i trasy.
Kto podejmuje decyzję o awaryjnym lądowaniu z powodu chorego pasażera?
Za bezpieczeństwo samolotu i osób na pokładzie odpowiada dowódca. To on podejmuje decyzje operacyjne, wykorzystując dostępne informacje dotyczące sytuacji.
Co zrobić, gdy ktoś straci przytomność w samolocie?
Natychmiast powiadom personel pokładowy. Jeżeli osoba nie reaguje, sprawdź oddech. Przy braku prawidłowego oddechu rozpocznij RKO i użyj AED, gdy tylko zostanie dostarczony.
